Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CMP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CMP. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 września 2009

Sprzątanie ulicy Chmielnej - akcja 09.09.09... relacja





Galeria zdjęć

Galeria znajduje się tutaj


Po pierwsze akcja

Słowo akcja jest bardzo fajne, medialne, popularne. Zaskakuje mnie wciąż i cieszy zainteresowanie mediów. Don Kichot, czyściciel itp... a przecież w fakcie, że sprzątamy wokół siebie, naprawdę nie ma żadnego bohaterstwa... Nie ma i już. A jednak fakt, że zabieram się za Chmielną czyni moją działalność czymś szczególnym, czymś nienaturalnym. Naprawdę - wychodzisz przed własne drzwi raptem na jeden metr a już stajesz się społecznikiem... To niestety nie świadczy o nas wszystkich najlepiej - to powinno być czymś naturalnym

Cele akcji

Nasza wczorajsza akcja sprzątania na Chmielnej nie miała przyciągnąć tłumu wolontariuszy. A to dlatego właśnie, że chcieliśmy pokazać, że niewielkim kosztem, niewielkim nakładem pracy można zmieniać rzeczywistość. Spotkałem się zarówno w urzędach W-wy jak i na ulicy z opiniami, że potrzebne są miliony złotych. A przecież potrzeba tylko dobrej woli... I trochę kasy...

Jaki był plan i co zrobiono?

Chcieliśmy wyczyścić elewację Chmielnej 14 i 11. Chcieliśmy udowodnić, że można przerwać błędne koło zrzucania odpowiedzialności - lokatorów i przedsiębiorców na wspólnoty, wspólnot na miasto, miasta na budżet mały itp. Nie czekaliśmy, zamiast długopisów i podań wzięliśmy w ręce szczoty... W dużej części nam się to udało -

1. w pełni wyczyściliśmy mur z czerwonej cegły koło bramy ul. Chmielna 14 i koło apteki...
2. wyczyściliśmy większą część bramy Chmielna 14, ale przed nami nadal jeszcze sporo pracy
3. wyczyściliśmy witryny dawnego salonu urody koło naszej przychodni - witryny były zniszczone, stare brzydkie nakjejki, gryzmoły farbą - syf - usunięty ;)
4. wyczyściliśmy elewację na Chmielnej 11 koło nieczynnej restauracji, której witryny wyczyściliśmy już wcześniej... - efekt jest zadowalający, choć niestety nie osiągnęliśmy pełnego sukcesu.

Uczestnicy akcji

W akcji zorganizowanej przez Centrum Medyczne Puławska (CMP) oraz przez Fundację CMP Czy mogę pomóc? wzięła udział firma Antigraf - dystrybutor brytyjskich preparatów Delta. Aktywnie towarzyszyli nam przedstawiciele obu Wspólnot - Chmielna 14 i Chmielna 11. Odwiedzali nas i wspierali przedstawiciele Stowarzyszenia Smolna Pana Chołodeckiego oraz Stowarzyszenia na Chmielnej Pana Zamoyskiego. Na akcji pojawił się też Paweł Tarnowski - wolontariusz, aktywista, który aktywnie zaczyna włączać się w działania Fundacji w ramach projektu Chmielna - i robi to tylko dlatego, że jak to powiedział: "poczuwa się". No czad! Brawo Panie Pawle!

Największy trud i wysiłek to jednak ciężka, całodzienna praca Pana Marka Kijewskiego - właściciela firmy Antigraf, który całkowicie charytatywnie, również poczuwając się zaoferował mi i mojej fundacji jeden dzień pracy za darmo... A podobno się nie da.... mówią złośliwi... Pan Marek udowadnia, że się da....

Media

Dziękuję wszystkim mediom za zainteresowanie:

1. Gazeta Wyborcza - Pan redaktor Darek Bartoszewicz - czytaj Był też artykuł dwa dni wcześniej... patrz post sprzed dwóch dni.
2. VIP Magazine - Pan Leszek Chmielowski
3. Portal Gazeta.pl - czytaj
4. Portal Moje Miasto Warszawa - czytaj - Pan Sebastian Luciński
5. Portal Miasto w Komie - Ludwik z uporem przez kilka godzin kręcił materiał z akcji za pomocą komórki wyposażonej w rybie oko oraz dodatkowo przyczepiany obiektyw ;) Czad! Mam nadzieję, że wrzuci info w posta, gdy tylko zmontuje materiał, abyśmy mogli wszyscy zobaczyć relację okiem komórkowca ;)
6. TVP Warszawa - jeśli macie relację - podeślijcie - chętnie wrzucę na bloga. Jak rycerz wyglądał dziennikarz - podjechał na motorze, zdjął kask, wyjął kamerę, nakręcił materiał. Jak zwykle - czad!
7. TVN Warszawa - tradycyjnie - już dzień wcześniej o nas i naszej akcji mówili - patrz post sprzed dwóch dni.
8. Na starcie był już na Chmielnej Błażej Grygiel z radia TOK FM - jego text jest na portalu gazeta.pl
9. Potem pojawiło się AntyRadio
10. Potem była Pani Redaktor z Polskiego Radio Jedynka
11. Na koniec o 17.25 - radio WaWa.
12. w piątek rano nagranie w Radio Złote Przeboje..

Wszystkim mediom za wsparcie i pomoc w nagłośnieniu pomysłu i akcji dziękuję.

Koszty

W ramach akcji zużyliśmy lub wykorzystaliśmy:

1. samochód do transportu myjki - 150 zł/ dobę + VAT = 183 zł
2. wypożyczenie myjki wysokociśnieniowej (my mieliśmy myjkę z firmy Antigraf), ale można taką myjkę wynająć za około 150 zł/ dobę
3. 10 litrów ropy do myjki x 4 zł = 40 zł
4. 12 litrów preparatu Delta Rapid Strip - bańka 5 litrowa kosztuje 318 zł netto, a zatem łączny koszt wyniósł = 936 zł brutto.
5. wykorzystaliśmy 5 litrów preparatu Graffistip za 390 zł brutto
6. 1 litr preparatu Activator za 57,5 + VAT = 70 zł brutto
7. 1 litr preparatu Grafisol za 57,5 + VAT = 70 zł brutto
8. 0,5 litra preparatu DP200 za 57,5 + VAT = 35 zł brutto.

Łącznie: 183 + 150 + 40 + 936 + 390 + 70 + 70 + 35 = 1874 zł - łączne koszty.

Metraż wyczyszczony =
czerwony mur = około 35 m2
brama Chmielna 14 = 40 m2
elewacja Chmielna 11 = 10 m2
łącznie 85 m2
Koszt wyczyszczenia m2 = około 1874/ 85 = 22 zł.

Wiadomo, że podane wyżej koszty mają tylko orientacyjny charakter. Wiadomo także, że nie wyceniłem ciężkiej pracy i fachowej wiedzy Pana Marka Kijewskiego. Wiadomo również, że elewacja elewacji nie równa, jednak wydaje mi się, że pokazuje to, że można i że trzeba działać... Aha, a Firma Antigraf zostawiła nam jeszcze kilkadziesiąt litrów preparatów do dalszego używania... ;) Dzięki.

Co dalej?

Dalej:

1. gzymsy w bramie Chmielnej 14
2. monitoring w bramie Chmielnej 14
3. malowanie bramy Chmielna 14
4. nowe oświetlenie w bramie CHmielna 14
5. zabezpieczenie elewacji antigrafem
6. wyczyszczenie elewacji Chmielna 11 do końca
7. wyczyszczenie bramy Chmielna 11
8. monitoring w bramie i na elewacji Chmielna 11
9. zabezpieczenie elewacji antigrafem
10. Paweł Tarnowski robi sondaż przedsiębiorców z Chmielnej - czy są chętni i zdolni do dobrowolnych składek na rzecz fundacji, które przeznaczone zostaną na dalsze remonty i adaptacje ulicy, zieleń, zabezpieczenie elewacji, ozdoby świateczne, organizacji festynów, pikników, happeningów itp.
11. w przyszłym tygodniu doprowadzamy do spotkania ze Stowarzyszeniem Na Chmielnej oraz być może ze Stowarzyszeniem Smolna - omawiamy wspólną strategię reklamową tych przedsiębiorców, którzy zechcą z nami współpracować, fundraising, pozyskanie funduszy na prace naprawcze na Chmielnej...

Kogo szukamy do pomocy?

1. firm remontowych i budowlanych, które zechcą wesprzeć nas drobnymi pracami remontowymi
2. firm sponsorów oraz darczyńców indywidualnych, którzy pomogą nam w pracach poprzez datki pieniężne, które przeznaczymy na dalsze działania
3. producentów opraw świetlnych !!! i innego oświetlenia a także elementów małej architektury, którzy na Chmielną mogą wstawić swoje ławki, kosze i latarnie
4. producentów i dystrybutorów sprzętu monitorującego (kamery, rejestratory itp)
5. dostawców preparatów antygraffiti
6. producentów myjek wysokociśnieniowych gorącowodnych - jedna taka przydałaby się na stanie fundacji, aby na stałe zabezpieczać ulicę Chmielną...

Zapraszamy do wpłat na konto fundacji: www.czymogepomoc.pl
Jeśli masz firmę i chcesz pomóc - napisz do mnie: pawel.walicki@czymogepomoc.pl

Osobom sponsorom i firmom oferujemy, oczywiście w konsultacji z poszczególnymi wspólnotami możliwość umieszczenia tablicy pamiątkowej, informującej, że remont finansowany dzięki pomocy XYZ lub że remont przeprowadzony przy współpracy firmy ABC itp.

Uff - zapraszam ;)

poniedziałek, 31 sierpnia 2009

Wyremontowaliśmy wejście do przychodni CMP na ulicy Chmielnej









W wakacje wyremontowaliśmy schodki i podjazd prowadzące do nowego wejścia do przychodni CMP przy ulicy Chmielnej 14. Dotychczas można się było tam zabić. Nie wygląda to najlepiej jeszcze i musimy troszkę poprawić, ale na pewno jest znacznie bezpieczniej. ;)

wtorek, 30 czerwca 2009

Gazeta nazwała mnie Czyścicielem z Chmielnej


ok, był, sprawdziliśmy, ma się ze mną skontaktować, opcja - ja kupuję preparaty, on daje myjkę, ja daję samochód do przewiezienia myjki.Gazeta nazwała mnie Czyścicielem z Chmielnej ;))) ... i ok. ;) Mogę być czyścicielem, byle Chmielna była piękniejsza. Zawsze lepszy jeden czyściciel niż wielu brudzących. Artykuł polecam gorąco wszystkim a mediom i Panu redaktorowi Dariuszowi Bartoszewiczowi szczególnie dziękuję za wsparcie. Razem nam się uda. Przeczytaj cały artykuł na portalu gazeta.pl
Zresztą dziś sam ponownie zakasałem rękawy i rozpoczęliśmy mycie dalszej części elewacji. Z myjką w dłoniach, praca idzie znacznie szybciej. Przydałoby się jednak wsparcie finansowe... Konto fundacji czeka na Was ;)

Zapraszam

Paweł Walicki

Wystarczy tak niewiele...

Dzisiejsze działania:






sobota, 27 czerwca 2009

Przychodnia na Chmielnej - nowi lekarze

CMP Chmielna to piękna przychodnia w samym środku Warszawy, w jej sercu. Jak pisał Rafał Chwiszczuk, Chmielna była niegdyś zagłębiem lekarskim. Centrum Medyczne CMP kontynuuje te wspaniałe, lekarskie tradycje.
Oprócz zespołu lekarzy rodzinnych i internistów, od czerwca 2009 w CMP Chmielna zaczęli przyjmować również lekarze następujących specjalności:

1. lekarz alergolog
2. lekarz dermatolog
3. lekarz ginekolog
4. lekarz medycyny pracy
5. lekarz okulista
6. lekarz laryngolog (od lipca)

Wprowadziliśmy też nowoczesny sprzęt - spirometr do badania wydolności układu oddechowego oraz nowoczesny sprzęt okulistyczny.

Absolutną nowością w ofercie CMP Chmielna jest medycyna estetyczna - szereg zabiegów dostępnych jest już obecnie dla pacjentów na Chmielnej, wkróce ich lista będzie się wydłużać. Mezoterapia, peelingi i inne - serdecznie zapraszamy.

Nasz zespół lekarsko-pielęgniarski będzie się powiększał. Mamy nadzieję, że CMP Chmielna będzie Państwa ulubioną placówką - z uwagi na klimat, z uwagi na lekarzy, z uwagi na charakter placówki. ;)

pozdrawiam
Paweł Walicki

niedziela, 21 czerwca 2009

Petycja w sprawie ulicy Chmielnej w Warszawie

Zapraszam na stronę PETYCJE.pl, gdzie umieściłem petycję w sprawie Chmielnej (numer 4142). Podpisujmy, przesyłajmy dalej, niech wieść się niesie po stolicy ;) I zacznijmy działać razem ;)
pozdrawiam
paweł walicki

wtorek, 16 czerwca 2009

Warszawa: Chmielna zabytkiem

Jak podaje Radio dla Ciebie, ulica Chmielna na odcinku Nowy Świat - Pasaż Wiecha jest zabytkiem;

Czytaj więcej:

RDC
GAZETA.PL

środa, 22 kwietnia 2009

testy preparatów antygraffiti - ciąg dalszy

Witam, dziś kontynuacja czyszczenia pokazowego - ludzie na Chmielnej się cieszyli, przyglądali, komentowali. Dzisiejsze preparaty jednak muszę przyznać bardzo profesjonalne. Dziś pokaz mieliśmy już nie w moim wykonaniu, choć sam również próbowałem, ale z firmą TWA czyste miasto Pana Marka Kijewskiego. Testowaliśmy płyny i żele firmy Delta Ag Ltd.

Kilka fotek jak to było a nawet krótki filmik. Niestety padł mi aparat, ale widać że to działa.... (film znajduje się na końcu) Tak czy siak zaczynamy działać.





Na ulicy było dużo ludzi, więc kwestia myjki wysokociśnieniowej odpadła - przy ludziach nie da się jej zastosować... ;) Przy okazji kilka fotek z dnia wczorajszego - po użyciu sprayu... Serdecznie wszystkich pozdrawiam. Pawel Walicki CMP

ł

wtorek, 21 kwietnia 2009

Testujemy preparaty antygraffiti ;)

Zakasałem dziś rękawy. Za 30 zł kupiłem preparat na allegro - GRAFFITI REMOVER - w sprayu - 1 puszka 400 ml. Chodziło o test, czy jesteśmy w stanie samodzielnie czyścić ściany. Preparat okazał się dobry, a w hurcie można go kupić całkiem tanio. Takie 400 ml (1 puszka) starcza do wyczyszczenia 2 - 3 m2 starego graffiti i 6 m2 nowego (młodszego niż miesiąc). Preparat żrący jak cholera, ale farba cudownie się rozpuszcza. Gąbka natomiast niemal stopiła mi się w rękach. Na szczęście miałem rękawiczki.... ;) Zmazałem dziś inicjały artystów - Krac, Meał, Finer, Fiesta a także ekipy GBR i ogólnie doszedłem do czystego muru. W kolejnych dniach będziemy testować kolejne preparaty. - info będę wrzucał na bieżąco. 
 
W tym tygodniu także montaż kamer na ścianach naszej przychodni Centrum Medyczne CMP - Chmielna 14, który (mam nadzieję) zapoczątkuje dobrą erę i dyskusję na miejskim monitoringiem. Monitoring na Chmielnej i monitoring śródmieścia jest potrzebny, a tymczasem, oprócz prywatnej inicjatywy mało się dzieje, bo to... bezpieczne rejony... Ha - nie wiem czym one się różnią od dworca w Kutnie nocą - jak śpiewał Kult i Kazik - tam jest tak brzydko i strasznie, że pekają oczy. A tymczasem co Chmielna to z pewnością nie Pola Elizejskie ani 5-ta Aleja. Zastawiona autami, obsmarowana sprayami, pełna brudu i smrodu a w bramy (tak przecież mogłoby być piękne) - dziś nikt nie zagląda aby się nie zarazić, nie złapać jakiegoś.... ehhhh - szkoda słów.
 
Dziś osobiście wypraszałem również kierowców, którzy bez powodu na Chmielną wjeźdżali - darmowy parking na deptaku - Warszawo !!! - kiedy się to skończy i gdzie jest straż miejska??? Byłem na Chmielnej kilka godzin i nikogo ze straży nie widziałem...Trzech kierowców udało mi się przekonać do odjazdu - tak czy siak - trzeba uruchomić dozór na Chmielnej. Już nawet Pan Marcin Rzońca - Viceburmistrz Śródmieścia w piątkowym programie TVN Warszawa mówił, że Chmielnej brakuje gospodarza. Kłopot na tym polega, że nie wiadomo kto ma nim być. Wolności jak na swoim nie ma, ale miasto na razie też mało robi, żeby nie powiedzieć, że nic.  Ale wierzę i tak też słyszałem, że Burmistrz Śródmiecia Wojciech Bartelski jest zainteresowany zmianami, mało - zależy mu na nich. Liczę zatem na wsparcie Pani Burmistrzu. ;) Takie prawdziwe wsparcie ;)
 
Ok, zdjęć dziś nie robiłem - a szkoda, bo znikające tagi na murach dają olbrzymią satysakcję. Dobieram sobie teorie, dlaczego ludzie je piszą.... Dlaczego mażą po ścianach? Ciekaw jestem prawdziwej opinii, na forach polskich hiphopowo-grfficiarskich można poczytać różne wypowiedzi, ale wśród stosów głupawych i chamskich wulgaryzmów niestety żadnej treści, żadnego przekazu nie znalazłem, mimo szczerych prób... Zasadniczo rozumiem każde słowo, ale zastanawiam się, co musi kierować człowiekiem, który składa wszystkie te słowa w jakąś formułę przypominającą zdanie, jednak bez żadnego sensownego przekazu...
 
Każdy ma swoje powołanie - zastanawiam się - co tymi ludźmi kieruje - może zamiast występować przeciw światu, miastu, policji itp za nic nierobienie, za blokowiska i warzywniaki blaszane, za obleśne kolorowe reklamy i podmiejskie brzydkie pociągi i Bóg wie, za co jeszcze - stosując graffiti - jako formę strajku, jako formę pokazówki, że i tak mi nic nie zrobicie a może w innym celu - może lepiej by było zacząć dbać o swoje - bo Polska, nie tylko Warszawa tonie w brudzie. A reprezentujemy typową mentalność pt: "Philosophy od plenty" - to jak z wyspami na Pacyfiku - jest ich tyle, że jak zniszczymy jedną i ją zaśmiecimy - możemy przenieść się na kolejną. Tyle że Polska nie ma dokąd się przenieść i o ile nie zmienimy swojego nastawienia i mentalności, o ile nie przestaniemy być obojętnymi - wkrótce znkniemy w tej latrynie, żywcem się sami w śmieciach i brudzie grzebiąc... A wówczas nie będzie nawet wysp na Pacyfiku...
 
Wkrótce nowe opisy nowych testów nowych preparatów antygraffiti
zapraszam

piątek, 17 kwietnia 2009

Chmielna wygrywa w rankingu warszawskich deptaków


W dzisiejszym (piątek 17.04.2009) porannym programie TVN Warszawa rozmawialiśmy o warszawskich deptakach. Niezależnie prowadzony był sondaż, która kolejna ulica w ślad za Nowym Światem i Krakowskim przedmieściem powinna się zmienić. Decyzją internautów wygrała Chmielna ;) Wszyscy zapewniają, że Chmielna zmienić się musi i że się zmieni. Sam też zapewniałem, bo zostałem zaproszony do programu, za co twórcom dziękuję. Im więcej bowiem będziemy mówić o zmianach na Chmielnej, tym szybciej zmiany te będziemy obserwować.
 
Chmielna musi się zmienić i się zmieni. Chmielna to zarówno sama ulica jak i ludzie, którzy są z nią związani - związani na stałe - mieszkańcy, przedsiębiorcy i ci, co tylko przechodzą przez nią, spiesząc się do swoich miejsc.
 
Chmielna musi się zmienić systemowo z udziałem miasta stołecznego Warszawy, ale Chmielna musi się także zmienić w ludziach, w ich nastawieniu, w poczuciu odpowiedzialności społecznej - aby nie być wygodnickim i nie wjeżdżać samochodem, gdy bezwzględnie nie trzeba, aby nie śmiecić, i aby zbierać śmieci, gdy się je zobaczy na ulicy, aby wciąż "walczyć" o kulturę i piękno tego miejsca, nawet gdy brakuje już sił....
 
Problemem Chmielnej jest bylejakość - taka bylejakość, która się utrwala. Żyjemy w bałaganie i jedyne co umiemy i możemy - to wypowiadać się na forum, szukać metod systemowych, zrzucać winę na innych. Umiemy również uczestniczyć w wielkich akcjach - jednorazowych i szybko wypalających się, ale na codzień.... normalnie przecież wyrzucamy papierosa na ulicę...
 
Chcesz walczyć, chcesz się wypowiedzieć, chcesz coś zmienić?
Komentuj, twórz linię oporu...
pozdrawiam
Paweł Walicki
 

CMP (Centrum Medyczne Puławska)

piątek, 3 kwietnia 2009

Zainteresowanie ulicą Chmielną rośnie

Jednak media to potęga. Dziękuję Redaktorowi Dariuszowi Bartoszewiczowi z Gazety Wyborczej Stołecznej za zainteresowanie problematyką Chmielnej i za zaangażowanie. Zapraszam do artykułu - Chmielna. Jak ze slumsów zrobić deptak. Zapraszam do działania wspólnie z Centrum Medycznym CMP.

Dziś mamy rekordową liczbę odiwedzin - jak na młody blog, właściwie bardzo młody blog uważam, że liczba grubo ponad 200 osób to dobry wynik, szczególnie że dotychczas było znacznie mniej ;) Ponadto pojawiły się komenatarze. A to jest bardzo chwalebne i pokazuje, że blog zaczyna żyć, mam nadzieję, że to się utrzyma    . Możecie rónież sprawdzić wyniki ankiety. Jeszcze trochę, a jej wyniki naprawdę będą reprezentatywne. Mam 75 głosów, w poprzednich ankietach głosów było tylko kilka. Zapraszam do artykułu, zapraszam do komentarzy na blogu.

sobota, 21 marca 2009

Kwadratura koła

W załączeniu dostawa nowych fotek. Jak uważacie, co trzeba zrobić, aby Chmielna była piękniejsza? Co wymaga naprawy?
To nie ankieta, ale jak patrzę na obecne zakątki, dostrzegam w nich dużo piękna i urody. Jest potencjał, ale brak woli w ludziach, bo przecież mury maja i potencjał i wolę - aż krzyczą o zmiany. Cała Warszawa rośnie w górę, wzędzie deweloperzy, choć niby ostatnio wolniej, to jednak budują kolejne wieże - 100 m, 250 m2 wysokości... A Chmielna w samym środku z niską zabudową - cud, który trzeba uratować. W załączeniu dwa zdjęcia, które mnie wciąż tłuką po głowie - zdjęcia znajdują się tu (http://www.prorevita.pl/). Sami zastanówmy się, do czego jest bliżej - do zdjęcia po prawej czy po lewej... A przecież możemy....
 
Mam wrażenie, że większość z nas tylko czeka, aż kto inny zrobi coś za nas, oglądamy się za siebie, pytając, kto podejmie rękawicę. Trochę jak na wywiadówce w szkole, gdy nauczyciel pyta - kto z Państwa może pojechać na wycieczkę, a nagle wszyscy dorośli przecież ludzie zaczynają nerwowo szukać, szperać w torebkach, ukrywać wzrok, byle to ich nie wywołano, niech to trafi w sąsiada, ale ja tu przecież tylko na chwilę.... Wciąż przerzucamy się odpowiedzialnością, a przecież odpowiedzialność jest w każdym z nas. Za to, jak wygląda Chmielna odpowiadają władze miasta, władze dzielnicy, przedstawiciele biznesu warszawskiego, a nawet krajowego, wspólnoty mieszkaniowe na Chmielnej, przedsiębiorcy z Chmielnej  także tysiące osób, które codziennie chodzą wśród tych pięknych zakamarkó pokrytych ohydą socjalistyczną i postsocjalistyczną. Graficiarze również. Często zastanawiam się, o co im chodzi? Na czym polega ta walka - z czym walczą? Z systemem? Nie chcę nawoływać do czynu zbiorowego, do czynu pracy, ale nie zmienimy świata systemowo. Możemy go zmieniać tylko za pomocą małych kroków, gestów, możemy go zmieniać poprzez wyeliminowanie obojętności. Graffiti wydaje mi się buntem przeciwko niemocy miasta, które nie potrafi lub nie chce nic zrobić, aby było lepiej. Buntem źle wyrażonym, który tworzy jedynie dalszą strukturę kwadratury koła, strukturę błędnego koła, z któego ciężko się wyplątać. Na pewno nie da się tego uczynić systemowo... A zatem nigdy nie pytaj, co miasto może zrobić dla Ciebie, ale co ty możesz zrobić dla miasta. Przestańmy wciąż liczyć na innych, oskarżać ich o kradzieży, nic nie robienie itp - róbmy swoje, czyńmy dobro i zmieniajmy rzeczywistość. Jeśli ktoś wyrzuci papierek - podnieś go. A na Chmielnej będzie lepiej już wkrótce ;)

niedziela, 1 marca 2009

Czy slumsowata Chmielna zmartwychwstanie?

Poniżej link do wywiadu burmistrz Śródmieścia - Wojciecha Bartelskiego - zapraszam do komentarzy:)

WYWIAD Z BURMISTRZEM z 04.2008

sobota, 21 lutego 2009

rozpoczynamy blog o Chmielnej

Ten blog, czymkolwiek jest blog, bo dopiero się tego uczę, ma być poświęcony ulicy Chmielnej w Warszawie. Ma być poświęcony temu, co się na niej dzieje, co się sprzedaje, co się wydarza, o czym tu śpiewają uliczni grajkowie, jak pachną pączki na chmielnej - najlepsze w całej Warszawie i oczywiście o tym, co przygotowujemy dla naszych Pacjentów w przychodni CMP na Chmielnej (http://www.cmp.med.pl/).

Nie ma wielu takich ulic, takich ulic, które tchną magią, ulic z charakterem, z historią i teraźniejszością, ulic, przez które codziennie przechodzą setki osób a jednocześnie tak niesłychanie zaniedbanych, ulic, gdzie tak trudno zatrzymać się i powiedzieć to "WOW" dla architektury, dla klimatu, dla nastroju. Chmielnej trzeba się nauczyć...

Sam wiele razy przechodziłem ulicą Chmielną - strasznie brzydko, w sumie - oby jak najszybciej do Nowego Światu... Nie zauważałem smaczków tej ulicy, dopóki nie uruchomiliśmy przychodni CMP na ulicy CHmielnej 14. Nagle cała ulica zaczęła jakby żyć po swojemu i stała mi się znacznie bliższa...

Dotychczas, mimo faktu, że jestem rodowitym Warszawiakiem, nijak nie poczuwałem się do tej ulicy, bądź co bądź stanowiącej samo ścisłe centrum Warszawy. Nagle stałem się jej częścią. Ulica i jej życie przestało być obojętne. Mam nadzieję, że to wkrótce pokażę...

O co Was proszę - o uwagi na temat ulicy Chmielnej, o zdjęcia, o dane historyczne, o ludzi związanych z Chmielną, o smaczki, o problemy, o konstruktywne wnioski i pomysły, o wsparcie.





Możemy zmienić oblicze Chmielnej...



Archiwum